Forum Forum zostało przeniesione. Strona Główna Forum zostało przeniesione.

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
On już nie wróci

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum zostało przeniesione. Strona Główna -> Świat realny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SamoSieja




Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 663
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Zza drzwi
Płeć: female

PostWysłany: Czw 21:49, 10 Gru 2009    Temat postu: On już nie wróci

Bardziej nazwałabym to "świat bardzo mało prawdopodobny" ale walić to. Mam doła, więc piszę i nie ma to związku ani z Panem B(N), ani z jakim kolwiek innym kimś, żeby było jasne.

*****

Widzę zachód słońca, a on przypomina mi o tym, że już nigdy Cię nie odzyskam. Siedzę na samotnej skale na szczycie urwiska. Wiatr rozwiewa moje włosy, które unoszą się na wietrze, tak delikatnie falują… Jak morska woda pode mną, jak nieokiełznany żywioł, jak zniszczenie, którego nie da się zatrzymać. Słońce zanurza się w otchłani, w ciemności i mrozie. Tam, gdzie teraz jest moje serce, którego nic już nie uratuje. Lecz nie panikuję, nie krzyczę, nie płaczę. O tych wszystkich uczuciach już dawno zapomniałam, odeszły tak jak Ty, nagle. Z dnia na dzień przestały istnieć, jakby ktoś je wyłączył, odebrał im siłę. Pozostała tylko chłodna pusta, która ziębi moją duszę. Ciemna, niczym nie wypełniona przestrzeń, która pochłania mnie coraz bardziej.
Czuję zapach wody, lasu. Wszędzie wokół żywe istoty, ptaki, ryby tak radosne, tak szczęśliwe, nie posiadające uczuć, myśli, inteligencji. One nie są zdolne poczuć, przywiązać się, nie są w stanie rozpaczać po stracie. Nie czują i nie czuły, nie wiedzą jak boli czyjeś odejście, jak brak uczuć pożera umysł, odbiera zmysły.
Ta cisza… Ona jest ukojeniem, najniebezpieczniejszym ratunkiem, balansuję na granicy. Zastanawiam się, czy skoczyć. Nie chcę, ale coś w głębi mnie podpowiada przerażające myśli „chcesz żyć bez uczuć? Chcesz być pustym ciałem i umysłem skazanym na tułaczkę po świecie? On już nie wróci, nie wróci…
Wstaję, patrzę w dół i myślę. Próbuję myśleć, odgonić wszystkie złe krzyki, wyciszyć zmęczony umysł. Wyobrażam sobie, jak lecę wolna w dół, jak przez kilka krótkich sekund jestem tylko ja, moja decyzja, żadnego „ale”, żadnego „nie”, niczego, co może mnie powstrzymać. Zawsze chciałam latać, wznosić się ponad wszystkich… Patrzeć z góry jak biegną, jak marnują swoje życie, nigdy nie goniłam za tym, co oni, zawsze byłam kimś innym, zamkniętym w swoim świecie.
Postanowiłam. Podeszłam do skraju urwiska. Rozłożyłam ręce, zamknęłam oczy i stałam tak chwilę ciesząc się, że podjęłam tę decyzję. Żegnałam się w myślach ze światem, z przyjaciółmi, bliskimi, wszystkimi, których znam, z nim…Starałam się nie pominąć żadnego z nich. Wzięłam głęboki oddech i przechyliłam się naprzód wstrzymując powietrze głęboko w płucach. Szarpnięcie, ciszy, rozpaczliwy głos. Poczułam czyjąś dłoń na nadgarstku. Ktoś odsunął mnie od brzegu, objął ramieniem. Otworzyłam oczy. Przede mną stał jeden z tych niewielu, o których nawet nie śmiałam myśleć. Z przerażeniem na twarzy patrzył prosto w moje puste oczy, coraz mocniej ściskając rękę, jakby bał się, że zaraz wyrwę się i skoczę. Jego wielkie oczy drżały z przerażenia. Mrugnęłam nieprzytomnie, spróbowałam odsunąć rękę. Wtedy drgnął i zapytał niepewnie:
- Dlaczego?
Patrzyłam wpatrując się tępo w drzewo zaraz za jego plecami. Poczułam falę gorąca, która przeszła przez moje ciało. Coś wewnątrz mnie zaczęło zapełniać pustkę, odgarniać mrok. Do oczy napłynęły mi łzy. Ledwo słyszalnym szeptem wydusiłam z siebie tylko
- On już nie wróci…
Po policzkach popłynęły łzy, wtuliłam się w chłopaka. W jednego z tych, którzy nigdy nie byli dla mnie tak ważni, którego traktowałam jak obojętnie. Było mi wstyd, że to właśnie on stoi tu ze mną, jako jeden jedyny, gdy inni odeszli. Gdy zostawili mnie samej sobie, tylko on został do końca.

Dla Pana D Od Pani M Przez Pana K

***

Tak wiem, krótkie i do dupy, ale dawno nie miałam naprawdę weny, więc z wprawy to już na dobre wyszłam.
PS Nie czytałam tego po napisaniu - taki spontan, więc przepraszam za błędy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Świetlik
Administrator



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 1319
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław.
Płeć: female

PostWysłany: Pon 17:50, 28 Gru 2009    Temat postu:

Hm, delikatnie falujące włosy jak brutalny żywioł? Chyba kiepskie merytorycznie porównanie.

Cytat:
tylko chłodna pusta

pustka

Cytat:
„chcesz żyć bez uczuć? Chcesz być pustym ciałem i umysłem skazanym na tułaczkę po świecie? On już nie wróci, nie wróci…


na końcu " brakuje.

takie błędy dla mnie najbardziej zauważalne.

A co do treści... Na pewno wyróżnia się od Twoich pozostałych tworów tym, że tutaj skupiłaś się bardzo na opisach, co jest bardzo dobre, bo bardziej widać styl Twojego pisania. Jak na warsztaty literackie, to nie mam nic przeciwko, bo poćwiczyłaś sobie pisanie.
Jako ogół mi się nie podoba, bo nie ma żadnego plotu, prawie żadnych bohaterów, nic nie wnosi, a ja na takie refleksyjno-melancholijne teksty nie mam nastroju. Poza tym tekst w sumie nie chwyta na tle(ale i bez tła) innych tworów, więc jeszcze raz: nie. Aczkolwiek to dobrze, że piszesz, mam nadzieję, że wykorzystasz umiejętność tworzenia opisów, kiedy wena przyjdzie.

Jeszcze jedno, coś mnie złapało we fragmencie:

Cytat:
Żegnałam się w myślach ze światem, z przyjaciółmi, bliskimi, wszystkimi, których znam, z nim…Starałam się nie pominąć żadnego z nich.


Wydało mi się to dość zaskakujące i ciekawe, więc za to plus.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SamoSieja




Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 663
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Zza drzwi
Płeć: female

PostWysłany: Pon 23:28, 04 Sty 2010    Temat postu:

Hehe, lubięTwoje komentarze, bo zawsze coś wnosząWink
A co do opisów - ostatnio mi się zmieniło i zaczęłam je pisać, tylko, że strasznie ciężko mi to idzie, ale ćwiczyć, ćwiczyć^^
Wlaśnei zdałąm sobie sprawę, że to było o gościu, na którego teraz lecę, ale jak to pisałam, to po prostu mnie natchnęło, że w pewnym momencie on mnie pocieszył, gdy innych jakoś tak nie bło - takie bzdurne było co w szkole... Cholera:P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum zostało przeniesione. Strona Główna -> Świat realny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin